Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 896 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Ewrybady pomarańcze.

niedziela, 27 grudnia 2009 17:44

To straszne, jak się wszystko zmienia. Siedzę sobie jednego dnia i myślę: "co będzie za rok o tej samej godzinie ?".

We wrześniu myślałam, że "kurdę, patrz, jak się dobrze układa, nawet by Ci to do głowy nie przyszło, bo pamiętasz 17 grudnia i potem 22 marca".

 

A teraz co myślę.

Że to był stracony (?) rok ?

Nie wiem.

Zapamiętajcie sobie, że, kurna... EVERYBODY'S CHANGING.

Wiem, że to smutne, bo bardzo poważnie to traktowałam, chciałam, żeby to było poważnie traktowane przez innych. W końcu wszyscy uważają mnie za taką cholernie dojrzałą. Nie chciałam być głupia i naiwna.

Gorąco w tym pokoju.

 

Myślę, że Timon. I pierdolę resztę.


oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Na chwilę.

niedziela, 27 września 2009 11:03

Piszę, tylko nie tutaj, Karmelu ;)

Wpadłam sobie tak na chwilę, zobaczyć, co słychać, patrzę, komentarz z piątego września. Więc pewnie tego już nie przeczytasz, echh. Kolejny odsyłacz do blogspota: HIER

:)


oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Odwiedziny.

niedziela, 29 marca 2009 22:29

Zaglądam tutaj od czasu do czasu. Komentarz Nicka do wpisu z czerwca '08... ;o Z linkiem do artykułu na onecie pt. "Coldplay schodzi ze sceny" (który widziałam już wcześniej)... Pewnie nie odpowiesz, ale osochozi? To znaczy, uciechę masz, że Coldplay zamierza sobie zrobić przerwę, czy jak? (;

 

---

www.glodzillaatakuje.blogspot.com


oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Czas na zmiany, i uj!!1jedenjeden

poniedziałek, 23 marca 2009 14:42

Dzieci.

Ona, sprytnie wyzwolona...

Czaj, czaj - Managga.

 

Czy tak sprytnie - nie wiem. Przenoszę się na blogspota. Tam ani słowa o C. Koniec. Jestem wolna.

 

Jestem, kurfa, wolna.

www.glodzillaatakuje.blogspot.com

Tego bloga nie usuwam. Chyba mi go nie usuną, kiedy nie będę przez jakiś czas pisać? Z jednej strony nie chcę na tego nowego wrzucać starych wpisów, a z drugiej jest mi szkoda tego, co już tutaj napisałam. Pewnie z czasem (Binko odnotowuje powtórzenie :|) wszystko poprzerzucam... zobaczę.

 

 

Pierwszy wpis tam. Lecę pisać (;

 

edit:

Jako że tam nie chcę pisać o C., macie tutaj: Daria powiedziała, że mogę mu napisać, że się pode mnie podszywała. To głupie. Wymyśliłam to rano, ona się zgodziła. Jej wszystko zwisa :D Więc jestem wybielona. Zaczynam na nowo.


oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Boże.

niedziela, 22 marca 2009 21:15
21:00

I, jak na ironię A Beautiful Mess by Jason Mraz.

C. już wie, kim jestem, i co do niego mam. Podejrzewam, że wie wszystko. Z tego, co powiedział. I nie udawał, wiem to. Ile można. Nic nie było, nie ma i nie będzie. A ja robiłam sobie nadzieję. Jestem żałosna. Żałosna. I co teraz ? Napisałam do Darii.

A teraz chcę umrzeć. Jak mam się zachowywać w szkole?
I nic nie ma. Co mam teraz zrobić? Dziwnie się czuję. Niby spokój, bo zniknął. Ale biegnie do mnie gdzieś z mojego głębokiego wnętrza... Takie załamanie. Nie wiem, co teraz robić. Nie dość, że się zbłaźniłam, nie dość, że teraz będę musiała się w szkole ukrywać, czy coś... Kurwa mać.

Koniec nadziei.

Zbłaźniłam się. I nic nie ma.
I byłam taka naiwna.
Jak mogłam myśleć, że coś jest. Spójrz na siebie. Pamiętasz? Tobie wystarcza Binko. Inni czekają na kogoś takiego jak Zuzie, Paulinki i inne Daniele.
A nawet jeśli jest taki nietowarzyski, dlaczego pod koniec mówił ciągle, że nie chce ze mną rozmawiać? A to, że chce obejrzeć sobie film, a potem zabrać się za Książkę? Dlaczego wcześniej narobił mi nadziei pisząc, że dosłownie za dwie minuty wraca? Bo to by znaczyło, że się śpieszy.

Albo coś.
Jest mi gorąco.


Potrzebuję Darii.
 
Gdzie to było? Ja jestem taki nieboraki?
Kabaret jakiś.


Jakaś tabletka. I naprawdę koniec tego wszystkiego. A gdybym połknęła, nie zastanawiając się nad konsekwencjami? Tak, jak mu powiedziałam... Powiedz. Nie zastanawiaj się nad konsekwencjami. Ja powiedziałam, tak jakby. Wczoraj, w czasie sprzątania. Napisałam to.



Naprawdę, gdybym miała teraz taką tabletkę.
Mam tutaj jakiś Gripex, ale w przypadku przedawkowania czekają na mnie tylko nudności i wymioty. Nie pyli się.



Co mam robić.

Pół roku. Teraz to nic.


No, mam --> http://www.youtube.com/watch?v=FcUZq52igPo
Wojtek Pilwiński szoł.

Tak wspaniale niebo kwiczy sobie.
Ciekawe, kurwa, gdzie. Bo nad moją głową na pewno nie.
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 28 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  35 388  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Ulubione strony

O mnie

Haha, no, to jest bjutiful Kryś.
Mysia D:

Statystyki

Odwiedziny: 35388
Wpisy
  • liczba: 627
Bloog istnieje od: 3463 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl